środa, 12 lutego 2014

#CIEŃMA100TYSIĘCY


Tak jest! Dokładnie tak jak w tytule tego posta! CIEŃ MA 100 TYSIĘCY KURCZĘ WYŚWIETLEŃ. Ja nie wiem co powiedzieć. Pisząc to mam łzy w oczach bo nigdy nie spodziewałam się, że to zajdzie tak daleko. Może niektórzy uważają, że to mało, że to nic takiego, nie ma się czym jarać itd. Ale ja się jaram, ja jestem szczęśliwa, ja skaczę z radości, ja krzyczę i przeżywam to wszystko tak bardzo bo nie mogę w to po prostu uwierzyć. Nie liczyłam nawet na pięć cholernych tysięcy. Pisząc prolog mówiłam sobie 'musi być dobry, musi zaciekawić, muszę go rozwinąć, uszczegółowić, ulepszyć' i wracałam do niego z 10 razy po czym jak teraz na niego patrzę to mam ochotę zakopać się pod ziemię widząc, że nie jest taki jaki powinien być. Liczyłam, że będzie lepszy, ale.. i tak zainteresował wiele osób.

Boże, nie wierzę. Możecie mnie uznać za wariatkę czy cokolwiek innego, ale ja po prostu jestem w szoku, że udało mi się napisać coś dobrego. Coś co naprawdę zainteresowało was wszystkich. Cieszę się, że w końcu coś mi się udało. To dodaje skrzydeł zdecydowanie.
Wiem, że się powtarzam (jak zwykle, w rozdziałach też mi się to zdarza, tak wiem, sama się teraz pogrążam, nieważne. xD) ale uwielbiam was. Tak bardzo uwielbiam każdą osóbkę, która przyczyniła się do tych 100 tysięcy, która teraz to czyta... Jesteście najwspanialsi na świecie. Po prostu nie umiem opisać tego, jak bardzo jestem wam wdzięczna za to, że tu wchodzicie, za to, że tu jesteście, jesteście ze mną i tym opowiadaniem, bo to wy jesteście za to wszystko odpowiedzialni, bez was nie byłoby mnie, ani Cienia. Jesteście najlepszą motywacją jaką mogłam dostać od losu. Jesteście moją odskocznią tak samo jak to opowiadanie od realnego życia, naprawdę. (Boże ta notka jest taka emocjonalna... xD) Dziękuję wam za wszystko.
Nie wiem nawet co jeszcze mogę napisać bo po prostu tyle emocji, że o jezu boże bożenko i w ogóle
Mam ochotę po prostu wydrzeć się na balkonie, że udało mi się, że mam te 100 tysięcy, że zrobiłam to i w ogóle, że jestem taka cool (nie, nie jestem, ale co z tego, muszę podnieść sobie samoocenę lol)












Trzymajcie się ciepło, do rozdziału. xx

Kiedyś był 1,000 - teraz jest ich 100.