czwartek, 2 stycznia 2014

Rozdział 16

Tuż po upadku kubka, Ashton zaśmiał się. Mnie akurat ta sytuacja nie bawiła, wręcz przeciwnie, byłam naprawdę przerażona. Jeśli Cień znajduje się właśnie w tej chwili, w moim domu, to przyszedł tylko po jedno. 
Zabić mnie.
Przełknęłam głośno ślinę trzęsąc się. Nie widziałam nic poza ciemnością, musiałam ufać mojemu słuchowi. Chciałam coś powiedzieć, ale miałam tak wiele pytań przed moją śmiercią, że nie wiedziałam od którego zacząć. Kiedy Ashton milczał, prawdopodobnie opierając się o moją szafę zebrałam swoje myśli i zaczęłam naszą konwersację od podstawowego pytania.
- Zabijesz mnie?
Ashton wybuchł śmiechem. 
- Uważasz, że to po to przyszedłem? - spytał, a odgłosy kroków znowu stały się słyszalne. Łózko zaskrzypiało, co oznaczało, że Ashton zajął na nim miejsce - Boisz się mnie? - zadał pretensjonalnie kolejne pytanie.
Jego zachrypiały głos obił się o moje uszy niczym echo. Nie pozwalał mi na poczucie swobody, spokoju. Mój żołądek wręcz wariował, myślałam, że za moment zwymiotuję. Tkwiłam w strachu, ale w życiu bym mu tego nie przyznała. Jeśli miałabym umrzeć to tylko i wyłącznie z godnością.
- Nie - odparłam szybko i pewnie, a przynajmniej liczyłam, że tak właśnie to zabrzmiało.
Nie chciałam okazać moich słabości. Miałam nadzieję, że jeśli zauważy moją odwagę odejdzie, ale na razie się na to nie zanosiło. W ręku ściskałam swoją komórkę, aby w razie czego szybko wybrać numer alarmowy i wezwać pomoc. Byłam na to przygotowana.
Wiedziałam, że stąpam po cienkim lodzie. Mogłam się wszystkiego spodziewać, zwłaszcza, że mój prześladowca kilkakrotnie pokazał mi na co go stać. Byłam głupia, że pozwoliłam mu na kontrolowanie mnie. 
Nerwowo odgarniałam kosmyki z moich włosów zaciągając je za ucho. Cisza mnie irytowała. Czekanie na jego ruch powodowało większy stres w moim organizmie niż presja zdobycia jak najlepszej oceny na egzaminach szkolnych. Co chwila ocierałam dłońmi swoje ramiona, aby pozbyć się nieprzyjemnych dreszczy przechodzących przez moje ciało. Miałam wrażenie, że Ashton widzi moje zachowanie mimo, że w pokoju było całkowicie ciemno. 
- Czar prysł? - zapytał przerywając ciszę.
- Jaki czar? - odpowiedziałam pytając.
- Kogo się spodziewałaś? Myślałaś, że kim jestem?
- Mam w dłoni telefon, zadzwonię na policję jeśli stąd nie wyjdziesz w ciągu dwóch minut - zagroziłam mocniej przyciskając telefon do swojej klatki piersiowej, która unosiła się i opadała dość porywczo.
- Spróbuj, ale pamiętaj.. - szepnął, a łózko znowu zaskrzypiało. Chwilę później poczułam dłoń przejeżdżającą po moim barku opuszkami palców. Na mojej skórze pojawiła się gęsia skórka, a z ust uleciał cichutki jęk przepełniony strachem. - jeśli to zrobisz, sprawię, że będziesz bała się każdego niewinnego dźwięku - wybełkotał z nutką rozbawienia.
Tym właśnie dla niego byłam - zabawą. Zachowywał się jak kot, który w końcu dopadł upragnioną mysz. Miał świadomość, że się go boję, dlatego to perfidnie wykorzystywał. Właśnie o to mu chodziło. O przewagę.
- To dlatego tak cię nazywają? - spytałam drżącym głosem - Cieniem? Nikt cię nie może zobaczyć, ukrywasz się.
- Jak na blondynkę myślenie całkiem dobrze ci idzie - skwitował.
Dłoń Ashton'a sunęła po moim ramieniu, aż dodarła do pięści w której mieściła się komórka. Bez sprzeciwu pozwoliłam mu wyjąć telefon z mojej ręki oddając go tym samym w jego posiadanie. 
- Odpowiedz więc proszę na moje poprzednie pytanie - poprosił grzecznym tonem - Jak mnie sobie wyobrażałaś?
Milczałam. Zacisnęłam wargi nie chcąc wydać z siebie ani jednego dźwięku. Bałam się powiedzieć cokolwiek. Do moich oczu cisnęły się łzy. Sama nawet nie zastanawiałam się nad tym jak może wyglądać Ashton, ani kim może być. Z początku myślałam, że to jakiś dzieciak robiący sobie żarty, a z czasem przestało mi zależeć na tej informacji. Później natomiast nie miałam czasu do tego wrócić, działo się zbyt wiele rzeczy wartych uwagi. 
Wzdrygnęłam się, kiedy Ashton uderzył pięścią o moje biurko.
- Odpowiedz! - krzyknął wyraźnie poirytowany.
- Jako kpiącego ze mnie pieprzonego piętnastolatka! - odkrzyknęłam szlochając - Zadowolony?!
Moje dłonie wsunęły się w kosmyki włosów ściskając je. Zamknęłam oczy licząc, że to w jakikolwiek sposób pomoże mi zapanować nad emocjami. Kolana automatycznie podsunęły się pod samą głowę. Oparłam na nich brodę wciąż drżąc ze strachu. 
- To już koniec Caitlin - mruknął - Już więcej o mnie nie usłyszysz - wyszeptał prosto do mojego ucha, gdy uniosłam głowę.
Moje oczy niesamowicie piekły. Wypłynęła z nich ogromna ilość łez, nie miałam siły dłużej płakać. Zacisnęłam zęby starając się oddychać. Zamiast tego wydawałam z siebie syczenie, ale tylko tak potrafiłam powstrzymać się od krzyków. Chociażby na moment.
- Co takiego? - spytałam - Nie możesz - powiedziałam z oburzeniem - Chcesz mnie teraz po prostu zostawić po tym wszystkim ?!
- Po czym Caitlin? To ty stoisz za tym wszystkim - odparł jakby urażony moimi słowami - Pomyśl tylko. Nie pojawiłem się w twoim życiu bez powodu.
- Co z Cassie? - zmieniłam temat nie wiedząc o czym Ashton mówi. Będąc całkowicie szczerą nie chciałam wiedzieć do czego ten człowiek dąży. Byłam zdezorientowana.
- Jest bezpieczna dopóki dotrzymujesz umowy.
- Mówiłeś, że nic mi się nie stanie bo jestem nietykalna. - zadrwiłam wypowiadając ostatnie słowo.
- To prawda. Nic ci nie grozi. - odparł bez uczuciowo. 
- Nadal będziesz mnie obserwował? - spytałam drżącym głosem.
- Tak - odpowiedział, a ja fuknęłam. 
Zachowywał się tak, jakby cała nasza znajomość była normalna. 
- Czy kiedykolwiek cię zobaczę? Czy już zawsze będziesz moim cieniem?
Jego oddech połaskotał skrawek mojego ucha.
- Już mnie widziałaś - szepnął, a moje oczy się rozszerzyły.
Wciągnęłam zachłannie powietrze nie mogąc uwierzyć w to co przed chwilą usłyszałam. Nie spodziewałam się takiej odpowiedzi. Co ona w ogóle miała oznaczać? Widziałam go? Przez moją głowę poczęły przelatywać miejsca, twarze, które moje oczy zarejestrowały w tym tygodniu. Widziałam wielu ludzi, w końcu pracuję w cholernym pubie! Widziałam też mężczyzn na mieście, pod moim blokiem, w klubie i innych różnych miejscach. Niemożliwe, że nie zauważyłam nikogo podejrzanego. To było bez sensu. Nie miałam nawet punktu zaczepienia. Zero charakterystycznych znaków, które mogłyby podpowiedzieć mi, że to właśnie był on.
Usłyszałam jak Ashton cofa się na sam koniec pokoju. Powoli zaczęłam odzyskiwać władzę nad moim ciałem.Prawdopodobnie stał już w progu drzwi, kiedy znowu odezwał się do mnie.
- Mam do ciebie jedną małą prośbę - powiedział, a ja przytaknęłam - Uważaj na siebie Caitlin.
Jego ciężkie kroki z sekundy na sekundę stawały się praktycznie nie słyszalne. Gdy nastąpiło zamknięcie drzwi wyjściowych od razu ruszyłam z miejsca prosto do najbliższego okna. Pragnienie ujrzenia Ashton'a, chociażby po raz pierwszy i ostatni było ogromne. Chciałam jedynie zobaczyć kto zrzucił na mnie tyle problemów, kto zaprząta mi myśli, kto właśnie wszedł i wyszedł z mojego mieszkania. 
Otworzyłam okno, a wiatr uderzył prosto w moją twarz. Kosmyk blond włosów opadł na moje czoło, ale prędko odgarnęłam go ręką chcąc widzieć idealnie przestrzeń. Moje oczy kręciły się jak szalone w poszukiwaniu postaci na podwórku. Wspięłam się na biurko po czym usiadłam na parapecie. Kilka łez spłynęło po moich policzkach opadając na moją koszulkę. Oddychałam nerwowo, szybko.
Zamknęłam okno, kiedy nie zauważyłam nikogo kręcącego się po osiedlu, jednak zostałam na parapecie i wciąż obserwowałam. Mogłam się tego spodziewać. Skoro Ashton wyłączył prąd bo nie chciał, abym go widziała, na pewno wyszedł tak samo jak prawdopodobnie wszedł - drzwiami ewakuacyjnymi. 
Lampa stojąca w rogu mojego pokoju rozbłysła oświetlając całe pomieszczenie. Laptop uruchomił się tak samo jak telewizor. Spojrzałam na rozbity kubek leżący na podłodze i westchnęłam. W głębi duszy wciąż miałam nadzieję, że to jedynie moja wyobraźnia działała, a Ashton'a wcale tu nie było. 
W mojej głowie pojawiały się nowe pytania. Czemu się ze mną pożegnał? Dlaczego wszystko zakończył? Czy to część jego planu? Coś go do tego zmusiło? Nie chciał tego robić, ale pojawiły się przeszkody? 
Próbowałam zrozumieć i poskładać wszystko w całość. Po co w ogóle wszedł do mojego życia? Pewna część mnie nie chciała się pogodzić z odejściem Ashton'a, jednak wiedziałam, że tak właśnie powinno być. Nie jest odpowiednią osobą dla mojego towarzystwa. Jedyną rzeczą, która mnie przy nim zatrzymywała to tajemniczość, ale nawet ona przestała mieć dla mnie głębsze znaczenie. Nie chciałam mieć z nim nic wspólnego, gdyż mijało się to z celem. Miałam tylko nadzieję, że po jego wyjściu z mojego domu ten cały koszmar się skończy i nigdy więcej ja i Cień się nie spotkamy. No chyba, że nie dożyję do rana, aby rozpocząć nowy dzień.
Siedziałam na zimnym parapecie przykryta kocem. Moja głowa opierała się o okno. Powieki powolnie opadały zamykając się. Mózg jednak pracował wymyślając coraz to nowe pomysły. Nie spostrzegłam nawet, kiedy usnęłam ze zmęczenia...

***
Piątek. Cholerny piątek nareszcie nadszedł. To był ostatni dzień mojej pracy co mnie ogromnie cieszyło. Naprawdę nie miałam ochoty spędzać wieczoru w barze pełnym mężczyzn, którzy ledwo patrzą na oczy. Co drugi z nich był zalany co wcale mi się nie uśmiechało. Nie byłam jakąś pięknością, ale to nie stanowiło dla nich przeszkody, aby mnie podrywać. Niestety, mój humor ostatnio nie należał do najlepszych przez co nie byłam chętna do flirtowania, a nawet do bycia po prostu miłą.
W ciągu ostatnich trzech dni moje myśli krążyły wokół Ashton'a. Nie odzywał się. Zero wiadomości, znaków, czegokolwiek. Jego przyjaciele również zniknęli. Zastanawiałam się czy to już koniec. Nie żartował? Już nigdy się do mnie nie odezwie? Nigdy go nie zobaczę? W głębi duszy wciąż uważałam, że to niemożliwe. To nie w jego stylu. 
Siedząc blisko kasy przerzucałam kartki codziennej prasy dostarczanej do naszego pub'u. Zazwyczaj czytałam jedynie dowcipy, jednak odkąd pojawiły się tajemnicze morderstwa, kradzieże oraz pobicia nie mogłam oderwać wzroku od gazety. Przeglądałam każdy artykuł, śledząc uważnie tekst i starając się zapamiętać jak najwięcej. Kilka razy mój wzrok zauważył frazę 'Cień'. Bicie mojego serca było wtedy od razu silniejsze.
Mój rozum nigdy nie pozwalał mi wierzyć w to co wypisują media i gazety. Mimo, że czytałam wszystkie wiadomości nie byłam do końca przekonana co do ich wiarygodności. Ludzie lubią koloryzować, zmyślać, więc dlaczego nagle mieliby pisać prawdę? Poza tym na pewno nie dostają od policji całkowitych informacji. 
Zamknęłam gazetę, kiedy usłyszałam donośny śmiech jednego z mężczyzn siedzących przy stoliku. Wywróciłam oczami i schowałam prasę pod blat wiedząc, że już więcej dzisiaj nie przeczytam, a przynajmniej nie tutaj. Nie powinnam się złościć, to bar. Śmiechy, krzyki i wygłupy są tutaj normalnością. Muszę do tego przywyknąć lub znaleźć inną pracę, a z moim aktualnym wykształceniem druga opcja jest na tą chwilę niemożliwa.
Gdy drzwi pub'u otworzyły się, a w ich progu stanął George uśmiechnęłam się. Moja wyczekiwana zmiana. Jego długie, smukłe nogi kilkakrotnie uderzyły stopami o wycieraczkę oczyszczając w niewielkiej ilości spód butów. Dłonie trzymał w kieszeniach swojego płaszcza. Kierował się w moją stronę lekko zgarbiony co chwilę odgarniając kilka kosmyków brąz włosów opadających na jego czoło. Jego palce zgrabnie przeczesywały pasma grzywki odrzucając je do tyłu. Widocznie dzisiaj George wybrał swój tandetny nieład na głowie mający wyglądać na atrakcyjny. Jak zwykle mu nie wyszło. 
Chłopak przywitał się ze mną cmoknięciem w policzek po czym zrzucił z siebie płaszcz odkładając go na bok. Szybko założył uniform wskazując głową na zegarek. Tym gestem poinformował mnie o swoim spóźnieniu. Na szczęście ciotka była dzisiejszego dnia zbyt zajęta, aby dbać o naszą punktualność czy perfekcyjność. Biurokracja zatrzymała ją na kilka godzin. 
Gdy George zamienił się ze mną miejscami pobiegłam na zaplecze aby zabrać swoje rzeczy. Po wykonaniu tej czynności wróciłam na przód baru, gdzie podpisałam listę na której mieliśmy odnotowywać godziny przyjścia oraz wyjścia. 
Pomachałam mojemu zmiennikowi na pożegnanie i opuściłam budynek z wielką ulgą i uśmiechem na twarzy. Wolne po całym tygodniu pracy to najlepsza rzecz jaka mogła mi się w tej chwili przytrafić. Ten tydzień był dla mnie dość ciężki więc moje szczęście było nie do opisania. 
Kiedy doszłam na parking po drodze usłyszałam dwa krótkie kliknięcia. Moje auto odblokowało się gdy tylko wcisnęłam przycisk dołączony do moich kluczyków. Podniosłam głowę i gwałtownie zatrzymałam się widząc średniego wzrostu mężczyznę w kapturze opierającego się o mój samochód. Moje serce zaczęło bić szybciej, a plik kluczy prawie wypadł mi z ręki. 
Chłopak zaczął iść w moją stronę, a ja powolnie wycofywałam się robiąc coraz to większe kroki. Gdy jednak zdjął kaptur zatrzymałam się, a z moich ust wyleciało głębokie westchnięcie przepełnione ulgą.
- Cholera Dan! - krzyknęłam tupiąc nogą - Wystraszyłeś mnie na śmierć - zaśmiałam się podbiegając do przyjaciela i go obejmując.
- Wybacz, nie miałem takiego zamiaru - brunet ukazał szereg śnieżnobiałych zębów. 
Jego ciemne jak czekolada oczy przejeżdżały po mojej twarzy analizując każdą jej część. Chłopak chciał już coś powiedzieć, gdyż otworzył usta, jednak zamknął je po chwili znowu mi się przyglądając. Przygryzłam nerwowo wargę. Dan jeszcze przez moment dziwnie na mnie patrzył po czym wypuścił ze swoich płuc śmiech, który łączył się z westchnięciem. Podniosłam brwi czekając na jakieś wyjaśnienia. Patrząc na niego miałam wrażenie, że zbiera myśli, albo słowa. Pokręcił nerwowo głową wciąż unosząc kąciki swych ust. Unikał przez chwilę mojego wzroku. Na szczęście jego 'normalność' powróciła i w końcu udało mu się skleić zdanie spoglądając przy tym nieśmiało w moje oczy.
- Chciałem z tobą porozmawiać - oznajmił na co przytaknęłam.
- Spoko, mów - powiedziałam wzruszając ramionami.
Podeszłam do swojego wozu i wspięłam się na jego tył. Usiadłam na bagażniku opierając swoje nogi na rejestracji auta, aby nie zwisały tym samym ściągając mnie na dół. To nie pierwsza nasza rozmowa więc nie widziałam powodu do stresu w porównaniu do chłopaka.
- Więc? - ponagliłam swojego przyjaciela.
- To nie jest takie proste - odparł śmiejąc się dość nerwowo.
Zmarszczyłam brwi. Brunet nieśmiało wysunął rękę zza swoich pleców. Dość długo ją tam trzymał co wyglądało komicznie, ponieważ stał jak na baczność. W jego dłoni znajdował się nieduży bukiet stokrotek. Otworzyłam usta z wrażenia co chwilę spoglądając to na kwiatki,  to na Dan'a próbując odczytać jego intencje. 
- Emmm... bo wiesz... skoro się tak długo...długo znamy... - Dan jąkał się, a moje oczy stawały się coraz szersze  - i nasza przyjaźń zmierza w dobrym kierunku... - kontynuował - bo ja ciebie bardzo lubię Caitlin... 
- Ja też cię lubię Dan - wtrąciłam się próbując zapobiec ukończeniu tego zdania.


- Tak, wiem... znaczy... tak mi się wydaje - po raz kolejny z jego ust wyleciał nerwowy śmiech - dlatego chciałbym spytać, czy zostałabyś może moją dziewczyną? - chłopak wystawił swoją rękę trzymając w niej bukiet. Siedziałam na aucie kompletnie nie wiedząc co powinnam w tej chwili zrobić. Czy byłam spięta? To mało powiedziane.

_____________________________________________________
Jeśli przeczytałeś/aś > Skomentuj.
Jeśli czytasz i odwiedzasz często bloga > Zaobserwuj.

139 komentarzy:

  1. omg! Ciekawe co odpowie

    OdpowiedzUsuń
  2. łoł :O tego się nie spodziewałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. oj Dan, nawet nie próbuj rywalizować z Cieniem, bo to się źle skończy.
    cudowny rozdział, było to napięcie. za każdym razem, kiedy już mam nadzieję, że oni się tak spotkają twarzą w twarz ten moment mi się wymyka z rąk.
    wystawiasz nas na ciężką próbę, ale to jest warte wszystkiego.
    czekam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestes GENIUSZEM

    OdpowiedzUsuń
  5. +myślałam chociaż ukaże jej swoją twarz. Ale i tak ciekawe było ich spotkanie. Jak zwykle świetne napisany rozdział x

    OdpowiedzUsuń
  6. Hshshshsjskkuakwkaj <333 Jezuu loveee it hshsjjsa <333 Czekam na następne :** Caitlin i Ashton hahahsjsksb niech sie wreszczie w sobie zakochaja :* @Love_With_Niall Ps.Czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. CAITLIN, ZGÓDŹ SIĘ, O MATKO, TO BYŁO TAKIE KGHUFGYHFJDFGHHJKH
    DAN AKA NAJWIĘKSZY ROMANTYK NA ZIEMI AWWWWWW ♥
    A CO DO ASHTONA - NIE CHCĘ, ŻEBY ZNIKNĄŁ, NIECH WRÓCI, PROOOOOOOOSZĘ :(

    OdpowiedzUsuń
  8. CHOLERA CIEŃ JEST ZBYT TAJEMNICZY, PRZEZ TO CHCE JESZCZE WIĘCEJ
    ASDFGHJKLSXDCFGHJK,NL HJDKMSLXCVH GNLM / @KatyOhMyGod

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny jak zawsze,nie moge sie doczekać następnego *o* / @luv_my_horanx

    OdpowiedzUsuń
  10. super rozdział wiedziałam że Dan w końcu ją o to spyta i mam nadzieje ze Ashton jeszcze pojawi sie w jej zyciu xx

    OdpowiedzUsuń
  11. OMG CO ZA EMOCJE. NIE TAK WYOBRAŻAŁAM SOBIE TO SPOTKANIE. ŻE ON TAK SOBIE ODSZEDŁ O NIE MOŻE BYĆ!!!!! I OMG DAN JEST UROCZY :(((((( CIEKAWE CO POWIEM CAITLIN AGHSHJSGFJ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ KOLEJNEGO :) X

    OdpowiedzUsuń
  12. OMG!!!!
    Mam nadzieję, że Ashton jeszcze "zapuka" do jej drzwi haha :D
    Rozdział cudowny!!! OMFG :D
    Czekałam i się doczekałam :D
    Ciekawe co powie Caitlin!! :D
    Pozdrawiam
    G xx
    (@GmymemoriesK)

    OdpowiedzUsuń
  13. mamo kochana !!!!!!!!! cvbnmfdrtyuiop prawie zeszłam na zawał...

    OdpowiedzUsuń
  14. OMG ale jaja Ashton nie będzie sie już odzywał a Dan poprosił ja o chodzenie czekam na nastepny

    OdpowiedzUsuń
  15. Ash jest taki tajemniczy, omfg
    chcę więcej.
    no ciekawe czy się zgodzi.
    Może się zgodzić i niech Cień znów się pojawi i odbije nietykalną hahaha
    wątpię, że Ash odpuści.
    rozdział świetny, czekam na następny dłuuuuuugi rozdzialik :)
    A no i oczywiście wszystkiego dobrego w nowym roku xoxo

    OdpowiedzUsuń
  16. JPRDL!!! CZEMU ASH CZEMUO ROBISZ?! A DAN DO CHOLERY ? SIE POROBILO ALE JAK ZWYKLE GENIALNE BOSKIE ITD. KOCHAM CB I TO FF <3
    @hellomyswaggie

    OdpowiedzUsuń
  17. Ashton jak możesz, masz wrócić heloł
    Dan jaki słodziak awww
    matko nie wiem co napisać po tym rozdziale, on jest perfekcyjny
    @GladYouCame_xx

    OdpowiedzUsuń
  18. jejku Ashton awww, ja chyba się domyślam gdzie Caitlin go widziała. :D
    Matko, ta końcówka totalnie mnie zaskoczyła. Ciekawe co Caitlin zrobi.
    Ja i tak wiem, że Ash znowu się odezwie, wiem to! :D
    Cudowny rozdział, czekam z niecierpliwością na następny. Pozdrawiam! Dużo weny życzę! :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Jedno z najlepszych opowiadań, jakie czytałam. <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Zajebiste to za mało powiedziane. Kuwa drugi raz bym zawału dostała xd Pierwszy po kolędzie a drugi po tym xD Niecierpliwie będę oczekiwała na kolejny rodział ^^ Dziewczyno normalnie wielbię cię :D

    OdpowiedzUsuń
  21. świetnyyyyy ; ) czekam na kolejny ; )

    OdpowiedzUsuń
  22. dobra lubię Dan'a, ale Ashton to Ashton, nie oszukujmy się PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ TO ASH BĘDZIE JEJ CHŁOPAKIEM! więc bez nerwów, najważniejsze żeby w opowiadaniu było trochę akcji.
    I tak mi się wydaje, że Cień jest tym chłopakiem, który przychodził to pubu i grał w bilard, am I right?
    Jednakże, chcę żeby teraz Caitlin się zgodziła i była dziewczyną Dan'a, a Ash był zazdrosny hihi

    Życzę weny, ily

    @Im_Mrs_H0RAN

    OdpowiedzUsuń
  23. omfg genialne jskdhalxbakdw
    @jaicrushx

    OdpowiedzUsuń
  24. Djkgdyivdrivjfdyivdyj nie mam nic wiecej do powiedzenia.
    Ashton ma byc zazdrosny i koniec!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. awww ♥ rozdział niesamowity

    OdpowiedzUsuń
  27. O mój boże Cień odchodzi, Dan chce żeby ona została jego dziewczyną? Co tu się dzieje. Jejku
    @I_NeverGiveUp

    OdpowiedzUsuń
  28. ZGADZAM SIĘ Z ANONIMKIEM POWYŻEJ XD Aż ci dam follow :D @Im_Mrs_H0RAN

    OdpowiedzUsuń
  29. O ludzie !
    Kocham to opowiadanie *O*

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepraszam ale muszę to powiedziec. Robi się dla mnie troche nudno. Jeśli wciąż bedziesz ciagnac te ich nieudane spotkania, to serio stanie się głupie. Moze o to w tym chodzi i to opowiadanie nie dla mnie. Ale Caitlin miała już tyle nieszczesc, kiedy wszystko się ułoży, pozna Ashtona, pocaluja się i będzie to koniec powiesci? I need more about them. Wiecej o nich,a nie o niezwyklych przypadkach Caitlin. Just saying :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zamierzam tego ciągnąć nieskończenie, bo nie o to mi chodzi w opowiadaniu. Może rzeczywiście to nie jest twój typ ff, nie wiem, ale na pewno nie wyjadę za chwilę z ich miłością czy czymś w tym stylu bo to również nie ten typ.
      Cierpliwości, małymi kroczkami dojdą do normalnego spotkania, poza tym jak widać - w tym rozdziale robią postępy skoro rozmawiali ze sobą ''na żywo''.
      Pozdrawiam i przede wszystkim - dziękuję za szczerą opinię. x

      Usuń
    2. Jak dla mnie to super ff bo nie jest erotyczne od pierwszego zdania i trzyma w napięciu

      Usuń
  31. kocham kocham kocham kocham kdjaklsjdlkasjdlkasjdlka ♥

    OdpowiedzUsuń
  32. O jejku, jak ty to robisz, że tak dobrze piszesz?
    Genialny rozdział i czekam teraz na następny :)
    @yooungfoorever

    OdpowiedzUsuń
  33. JEZUSIE TO JEST NIEZIESKIE! KOCHAM TO OPOWIADANIE! ♥

    OdpowiedzUsuń
  34. bardzo podoba mi się twój styl pisania, jest cudowny:)
    a rozdział jak zawsze- najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jest cudownie. Nic nie zmieniaj!
    Wiesz co sprawia, że to opowiadanie jest takie świetne i najlepsze?
    To, że nie jest takie jak inne. Bohaterowie nie zakochują się w sobie po 3 rozdziale.
    Jest już 16 a oni można powiedzieć, że się jeszcze nie znają :)
    To jest naprawdę dobre opowiadanie.
    Masz wielki talent <3

    OdpowiedzUsuń
  36. O Boże..
    Zajebisty rozdział klsdfn;kdjvbk;jsdb;

    OdpowiedzUsuń
  37. omg omg omg najlepszy rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  38. Rozdział jest niesamowity! Teraz byłby dramat jeśli Ashton by im przerwał :) xx @xxhemmings69

    OdpowiedzUsuń
  39. omg omg omg asdfghjk ! Kocham cię za to ,że zostawiasz takie napięcie na końcu ,a zarazem cię za to nienawidzę xD Genialne opowiadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. no nie! to nie tak miało być lol.... już się nie moge doczekać kolejnego x

    OdpowiedzUsuń
  41. OMG NOWY ROZDZIAŁ
    OMG ASHTON
    OMG DAN !!!

    OdpowiedzUsuń
  42. wow tego się nie spodziewałam, ale mam jednak nadzieję, że Ashton wróci c;

    OdpowiedzUsuń
  43. Boże, świetny rozdział! Czytałam go z takim napięciem, haha :D A gdy zobaczyłam na tt interakcje z nowym rozdziałem, to nawet nie zdajesz sobie sprawy jak się ucieszyłam! U-w-i-e-l-b-i-a-m!

    OdpowiedzUsuń
  44. Zaliczyłam zgon *o* Kocham ♥ Świetny ♥ Ja chcę żeby oni się spotkali już tak na długo i tak porozmawiali *o* chcę ich kolejnego spotkania <3

    OdpowiedzUsuń
  45. Ashton lfkjskfjkas *o*
    Ciekawe co zrobi Caitlin O:

    OdpowiedzUsuń
  46. Asdfghjkl, to było niesamowite. Cień, proszę, nie odchodź, ty wrócisz Ash prawda? Omg, Dan jaki romantiko :D Współczuję Caitlin, trudna decyzja :/
    Kocham To! xx
    @harryakaideal

    OdpowiedzUsuń
  47. Nbdcdsfghjhgfdjhgf kocham !!

    OdpowiedzUsuń
  48. jestes artystką to jest niesamowite:') bdshjvhvbrsbcjrbsjjcbsrjbcrnhsnckesj/@_FOOOOOOOD

    OdpowiedzUsuń
  49. Cudowny rozdział! Trafiłam na twój blog dwa dni temu przez przypadek, zaczęłam czytać i zakochałam się w tym co piszesz ;D xx
    @luvmeleeyum

    OdpowiedzUsuń
  50. Jest i nowy !!!! :D
    Jak zwykle w złym momencie kończysz rozdział xd
    Czekam na więcej momentów z zakapturzonym chłopakiem w pubie aka Ashtonem :D

    TruskawkaaxD

    OdpowiedzUsuń
  51. Jejku, jesteś z rozdziału na rozdział coraz lepsza *-* Normalnie kocham Cię i Twoje opowiadanie :D Jesteś na prawdę genialna *-* Życzę duużo weny :D

    @Pani_Styles69

    OdpowiedzUsuń
  52. ten rozdział jest taki asdfghjkl *-*
    nie mogę się doczekać tego gdy Caitlin zobaczy Cienia , o rany *-*

    OdpowiedzUsuń
  53. JEZUS KOCHAM TO @kidxhk

    OdpowiedzUsuń
  54. o matko, NIE! jhasgjadjah. KOCHAM TO, KOCHAM CIEBIE, matko wszystko kocham. coe sie dzieje, co sie dzieje ... ♥o♥

    OdpowiedzUsuń
  55. no wgl. lol ;D co to ma być ? hah Dan ty pajacu kochany haha przystojny skurwielu ;3 ona cie... jak to ująć? nie chce xD
    Ashton ty chuju co ty do cholery ... ja pierdole... co ty robisz? ;p
    Caitlin dziełcha ! weź nie sraj w te gacie tak i kapnij sie w końcu kim jest Ash to nie takie trudne! ;)
    a Ty George... oh George... ty wiedz że cie kocham :3

    ~@dont_you_say

    OdpowiedzUsuń
  56. NIE DAN ONA NIE BĘDZIE TWOJĄ DZIEWCZYNĄ BO ONA BĘDZIE DZIEWCZYNĄ ASHTONA! I DLACZEGO GO CHOLERY ON JĄ ZOSTAWIŁ? FBEWIFBEWIUFBEWIUFBEIUWFEIU JEZU CHCĘ JUŻ NASTĘPNY ROZDZIAŁ

    OdpowiedzUsuń
  57. Kfhfxf świetny rozdział
    Wow Dan, ciekawe co powie Caitlin.
    Mam nadzieje, że Ashton jednak wróci

    OdpowiedzUsuń
  58. co ja mogę powiedzieć no, rozdział fantastyczny jak zawsze! szczerze mówiąc, miałam nadzieję, że właśnie nie będzie tak szybko, jak w większości opowiadań, że wow, spotkaliśmy się, pocałunek, wielka miłość itp. i chyba dlatego Twoje ff tak bardzo pokochałam - wyróżnia się :) ~@moltodiverso

    OdpowiedzUsuń
  59. Ashton tylko żartował, że Caitlin już o Nin nigdy nie usłyszy... Prawda? Mam bynajmniej taką nadzieję.
    Rozdział świetnie napisany, przyjemnie się go czyta, a gdy się skończy, ma się ochotę na więcej, dlatego z niecierpliwością będę czekać na następny rozdział. Pozdrawiam i życzę weny! :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Rozdział cudowny. Bardzo zaskoczyłaś mnie zakończeniem. Wiem, że Ashton pojawi się jeszcze w życiu Caitlin.. bynajmniej przypuszczam :D nie mogę się doczekać następnego.
    ~`Pajka/@_RanaHoren_

    OdpowiedzUsuń
  61. Jestem na skraju załamania, płaczu i rozterki życiowej. Dlaczego Ashton zostawił Cait w takim momencie, dziewczyna czuje sie ochujana, ja czuję, że jej na nim po prostu zależy, nawet jeśli jest mordercą, gwałcicielem i skurwysynem, który jej grozi. On ją też na pewno kocha, ja to kurde ser czuję. Nie rób mi tego, powiedz, że będzie jeszcze przynajmniej 10 rozdziałów. Błagam - puppy face like Calum :)
    Uwielbiam Cię.xx
    @Szolka

    OdpowiedzUsuń
  62. Huhuhu!!! <3 Kocham to mało powiedziane!!! Z podekscytowaniem czytam każdy kolejny rozdział i już nie mogę się doczekać następnego! Jak ty to robisz, że wszystko jest tak perfekcyjne?! <3
    xoxo
    Lex

    OdpowiedzUsuń
  63. Woow jestem ciekawa co odpowie :D A Ashton...hm, on nie odszedł nadal ją obserwuje i to jest chłopak z baru...ciekawe co by było gdyby Caitlin się zgodziła...jestem ciekawa co by zrobił Ashton, bo on ewidentnie coś do niej czuje chociaż nie wiem jakim cudem, bo on ją tylko obserwuje i wgl...gadam głupoty, ok Pa :** Czekam na kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. hihi 69 komentarz ^^ boże jak czytam twoje rozdziały to serce zawsze bije mi jak oszalałe poważnie ! kocham tego bloga jest naprawdę niesamowity. Tyle w nim emocji i zdarzeń. jestem pod wrażeniem :)
    P.S nominuje Cię do liebster award ;*** więcej informacji znajdziesz na moim blogu : http://darkhopeofloveandpain.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Jezu. XD Tyle się wydarzyło. XD Ja się tylko modlę że ona nie będzie z Danem i że Asthon jej nie zostawi. Czytając twojego bloga chyba każdy odczówa przypływ emocji. Kocham tego bloga. Poprost się od niego uzależnianie. Byłam taka szczęśliwa gdy zobaczyłam że jest nowy rozdział. ;3
    Życzę dużo weny. ;*

    OdpowiedzUsuń
  66. AAAAALE sie porobilo :D Haha :D jakos nie wyobrażam sobie Ashtona na wakacjach,na bank sie do niej odezwie a juz na pewno po jej rozmowie z Danem :D
    Swoją drogą jestem ciekawa co mu odpowie i (naprawde) jak szybko Cień go zabije :D haha
    Rozdział jak zwykle cudowny !*.*
    Juz sie nie moge doczekać nexta :) ;*
    WENY, WENY I JESZCZE RAZ WENY :)
    Syl xx

    OdpowiedzUsuń
  67. Ugh!Normalnie jestem zła na Ashtona!Nie spodziewałam się wielkiego wyznania miłości,ale serio zastraszył dziewczynę,po czym jak gdyby nigdy nic zniknął.Pomyślałby kto,że taki wychowany przyszedł się pożegnać :P Miałam nadzieję że Caitlin odrobinkę zobaczy,a tu figa!Tylo to jeszcze bardziej skomplikował.Cóż,czyli teraz jest a jakby go nie było tak?Zobaczymy co dalej wymyśli ten nasz złoty chłopak :P Rozdział świetny,jak zawsze zresztą!Co tydzień czekam z niecierpliwością na nowy rozdział :) A więc już nie mogę się doczekać następnego! xx

    OdpowiedzUsuń
  68. Łoł łoł Dan spasuj XD zrób miejce dla Ashtona :3 boooziu niech on sie odezwie albo Cait do niego x.x to mnie zabije XD
    Damn, przeczytalam dziasiaj po poludniu wszystkie rozdzialy, ogolnie to o tym ff dowiedzialam sie z tej akcji na tt XD, i tu wchodze teraz z mysla 'pewnie nie dodala nowego ;_; ale co tam sprawdze, co pewnie i tak mnie zdoluje ._.' A tu takie BUM! ROZDZIAL 16! :D
    Naprawde bardzo szybko przeszlam z tym ff od "lubie" do "uwielbiam" :D swietny pomysl z ktorym jeszcze sie nie spotkalam i ci bohaterowie :3
    Ze zniecierpliwoscia czekam juz na 17 :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Jesteś Genialna, czekam na nexta <3!

    OdpowiedzUsuń
  70. Pewnie sie zgodzi, bo Ash ja chwilowo opuscil omfg czemu ja plakalam na tym i poprzednim rozdzialem? : CZEKAM Z NIECIERPLIWOSCIA NA ROZDZIAL 17 ASDFGHJKL

    OdpowiedzUsuń
  71. JAKĄ DZIEWCZYNĄ?! Ja ci dam Caitlin. Rozdzial cudowny xx

    OdpowiedzUsuń
  72. Zajebisty rozdział ale niech cień wraca;(

    OdpowiedzUsuń
  73. Musiałam nadrobić dwa rozdziały i WOW normalnie dzieje się! Akcja! :D
    Super! Nieźle trzyma w napięciu i chyba nigdy tak szybko jeszcze nie czytałam hahaha.
    Hmm...Dan? Serio? :P No tego się nie spodziewałam hihi :D

    @ameneris

    OdpowiedzUsuń
  74. luieflirskjtbvslidfjbnjrgbdfjbjhbgfjjjjjjjjjgnfjhtbfjghbjfbg NAJLEPSZY FHBVJSDFJBDJBFV

    OdpowiedzUsuń
  75. Rozdział ciekawy i wciągający.
    Czekam z wielką niecierpliwością na następny.
    Pozdrawiam i życzę weny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Znając życie, C. się zgodzi. Chociażby na złość Ashtonowi. Mam parę teorii na to, gdzie się widzieli, ale pewnie żadna z nich nie jest prawidłowa, więc poczekam na to, co dla nas przygotowałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  77. A już liczyłam na to że może jednak zobaczymy Ashtona... Niech to ;D Jeju Dan.. ;| Ciekawa jestem czy się zgodzi

    OdpowiedzUsuń
  78. Ja już myślałam że sprawy z Ashtonem inaczej się potoczą ale cóż..... co do Dan'a pewnie się zgodzi .. To ff jest jak uzależnienie ^^^ @agatorek29

    OdpowiedzUsuń
  79. Ojojoj wiedziałam, że to się w końcu kiedyś stanie xD czekam na next i pojawienie się Ashtonka :P

    OdpowiedzUsuń
  80. o matko fuchwbcrxkkkddnfnej

    OdpowiedzUsuń
  81. świetny rozdział, ciekawe czy sie zgodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  82. Jejku świetny rozdział, czekam na następny. Zawsze jak czytam kolejny rozdział naczuwam przypływ emocji. Świetnie piszesz! Kocham tego bloga! c:

    OdpowiedzUsuń
  83. JEZUSIE TO JEST NIEZIESKIE! KOCHAM TO OPOWIADANIE! ♥

    OdpowiedzUsuń
  84. JEZUUUUUUUUUUU <3333333 kocham to opowiadanie
    Szkoda że już nie dzwonił do niej tak zawsze lubiłam ten moment jak do niej dzwoni bo widać było że się o nią troszczył :3 czekam na następny @daydreamlovely

    OdpowiedzUsuń
  85. Wszystkie rozdziały przeczytałam dzisiaj... muszę powiedzieć... jeju... to wygrało internety (typowa ja) *.* Kocham to fanfiction *.*

    OdpowiedzUsuń
  86. Świetne *.* Nie spodziewałam się :)
    Nie mogę się doczekać kolejnego!
    Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  87. on nie mógł jej tak po prostu odpuścić, dać spokój! no nie mógł! Ashton, kurczę! nawet Calum już jej nie obserwuje i nie chroni.. a co do Dan'a, to Caitlin nie może się zgodzić. ona tego nie chce! ugh.
    twoje rozdziały wywołują u mnie bardzo skrajne emocje, pozdrawiam.
    czekam na następny x
    ~ @lonelyloueh

    OdpowiedzUsuń
  88. >>>>>>>>>>>>>>>>

    OdpowiedzUsuń
  89. Ash, ty cioto

    świetne ff :))

    OdpowiedzUsuń
  90. uwieeeeeeeeelbiam! naprawdę wyczekuję z niecierpliwością spotkania Caitlin i Ashtona! do następnego! :)

    OdpowiedzUsuń
  91. mysle, ze wiem gdzie widziala Ash'a hhah ^^ a tak ogolnie to rozdzial fajny, nie powiem ale Dan to troche mnie zszokowal z tym pytaniem, jesli sie zgodzi ciekawe co na to cien hah^^ ale mysle ze i tak da Danowi kosza :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomnialam dodac ze czekam na nastepny rozdziaaaal ^^ ~Jula

      Usuń
  92. ;ooo ciekawe co odpowie ;o
    Z niecierpliwoscia czekam nn xx

    OdpowiedzUsuń
  93. Wow...
    Tylko to cis nie mi się na myśl po przeczytaniu całego fanfiction...
    Ten blog jest mega, jeśli tak mogę to ująć.
    Nie wiem na prawdę co napisać. Jest 2.22 w nocy, jestem zmęczona, moje myśli krążą gdzieś daleko rozszyfrowując to wszystko a mój mózg nie umie sklecić konkretnego zdania. Na prawdę jestem pod wrażeniem. Przyznam szczerze że na początku nie chciało mi się czytać ale w miarę rozwoju akcji zgłebiałam się corac bardziej i chciałam jak najszybciej dobrnąć do rozdziału gdzie okaże się kim jest Ashton. To na serio takie wciągające. I jak on jeszcze powiedział, że się już spotkali to od razu moje myśli skierowały się na chłopaka od bilarda. Nie wiem czy to on ale to takie ciekawe i kurcze może jako brunetka jakoś inaczej myślę czy coś lecz chcę już wiedzieć na 100% kim on jest i co będzie dalej...
    Sorka ze tak bez ładu i składu pewnie jest mega wiele błedów ale na serio jest późno a ja mam zbyt duży na tłok myśli co do tego wszystkiego... Na pewno za obserwuje <3

    OdpowiedzUsuń
  94. awh jakie to slodkie.... i mam nadzieje ze bedzie wiecej cienia

    OdpowiedzUsuń
  95. Ten ff jest najlepszy ever :D

    OdpowiedzUsuń
  96. świetny rozdział czekamy na następny *.*

    OdpowiedzUsuń
  97. Witaj!
    Chciałabym cię zaprosić do nowej Księgi blogów z opowiadaniami.
    ksiega-blogow-opowiadan.blogspot.com
    Serdecznie zapraszam, życzę weny i wytrwałości w pisaniu!

    OdpowiedzUsuń
  98. Masz jeszcze jakieś opowiadania? Albo znasz jakieś naprawdę dobre? tylko nie o 1d i jb

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Resztę moich opowiadan znajdziesz na wattpad (link po prawo w zakladkach)
      Moge polecic http://when-the-night-gets-dark.blogspot.com

      Usuń
  99. nieeee ! to nie tak miało być !

    OdpowiedzUsuń
  100. rozdzial swietny jak zawsze :) ale ashton durniu wracaj !

    OdpowiedzUsuń
  101. Kocham to opowiadanie. Jezu jest takie genialne, trzyma w napięciu i wgl. Czy mogłabyś informować mnie o kolejnych rozdziałach na twitterze? Pozdrawiam i zycze weny i czekam na nastepny xx
    /@tbhidkandidcx (moj username na tt x)

    OdpowiedzUsuń
  102. Ostatnio kiedy przeżywałam taki emocje, to były wakacje kiedy czytałam Dangera. TO JEST ŚWIETNE. Kocham to. mam nadzieje że rozdział ukażę się jak najszybciej xx

    OdpowiedzUsuń
  103. vfsjfhajdkanfhiafjk czytam!
    przeczytałam 15 rozdziałów w kilka godzin, a potem nie miałam jak skomentować, ale jest świetny! Na początku myślałam, że to tłumaczenie :p
    jak możesz, szesienapic na tt (:

    OdpowiedzUsuń
  104. ckdsjifoidsjfosjfodsjfsjfosjfsofijifojiodfjd
    przeczytałam Cienia i Ynta w 2 dni
    i
    kdfoisjfioshfsdfdsfdsgfdsggdgfdsgdgd
    kocham Twój pomysł na to wszystko,
    kocham Twój styl pisania, który jest lekki
    kocham Twoje postacie
    kocham wszystko
    mdfosijfspojgsgos
    @skipakamyboy

    OdpowiedzUsuń
  105. Nominowałem twojego bloga ♥ ----> http://i-will-come-back.blogspot.com/2014/01/wow-az-dwie-nominacje-xd.html

    OdpowiedzUsuń
  106. Serdecznie zapraszam do zamawiania zwiastunu na :

    http://dolina-zwiastunow.blogspot.com/ - Zamów u Fravka , będzie mi bardzo miło,ponieważ ostatnio mam mało zamówień i mam parę wolnych miejsc :)

    Widzę,że masz zwiastun, ale zawsze mogę wykonać o lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, ale wątpię, że mogłabyś wykonać go lepiej. Moja koleżanka odwaliła kawał dobrej roboty i nie sądzę, żeby ktoś ją przebił :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  107. Woho iii :D niech On wpadnie do baru iznowu zaproponuje wspólną grę i ona sie zgodzi.. . A ten dan niech spada na drzewo z tymi stokrotkami


    O matko kocham to

    @JustineAnn_x

    OdpowiedzUsuń
  108. szczerze to tylko jedno wielkie WOW może określić twoje fan fiction.
    jejku aż nie wiem od czego zacząć

    no a więc po 1
    twoje fan fiction znalazłam przez przypadek na twitter'ze około 14, przeczytałam całe w niecałe 2 godziny i jejku jestem zachwycona. bardzo wciąga. pierwszy raz czytałam fan fic z 5sos i muszę przyznać, że jest naprawdę dobry. stfu dobry to za mało powiedziane. jest genialny. dobrze napisany i trzyma bardzo w napięciu. czytając każde słowo miałam ochotę na więcej i więcej. przez ten fanfic nie uczyłam się na klasówkę z historii, którą na bank obleję haha ale mniejsza o to.

    po 2
    nie komentowałam żadnego rozdziału ponieważ czytałam wszystko z telefonu i po prostu było mi trudno cokolwiek napisać

    po 4
    jestem (że się wyrażę) WKURWIONA na Cienia, że zamiast stanąć z Caitlin twarz w twarz to po prostu jak ostatni debil się nią zabawia. ugh
    szczerze to lubię takie gierki i wgl ale i tak jestem zdenerwowana.

    no to chyba na tyle z mojej strony. życzę weny i pozdrawiam xx
    Korni x
    @milsxchanel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie te gierki są najlepsze !

      Usuń
  109. Cuuuuuufooowneeee!!!!!!!!!! Czeekam naaa nn ;**** kochaaam ,Twoja wierna fanka <3

    OdpowiedzUsuń
  110. NOMINUJĘ CIĘ DO LIBESTER BLOG ;D TUTAJ --------------------------------------------------------------> http://nevergiveupstory.blogspot.com/2014/01/libester-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  111. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  112. dawaj ten rozdział bo nie mogę wytrzymać !:* plosie

    OdpowiedzUsuń
  113. Fantastyczne opowiadanie. Przeczytałam wszystkie odcinki i muszę przyznać, że wciągnęło mnie. Jest świetnie napisane, masz wspaniały talent dziewczyno :) Pomysł jest bardzo wciągający, a najbardziej ciekawi mnie czy Caitlin spotka jeszcze Ashtona i czy będzie w końcu bez 'cienia. Jestem nową czytelniczką, więc kiedy nowy rozdział? :)

    OdpowiedzUsuń
  114. Zaczęłam czytać Twoje opowiadanie wczoraj wieczorem i po prostu nie mogłam się oderwać. Masz genialne pomysły i wszystko jest tak idealnie opisane. Masz talent! Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału, a przede wszystkim tego, co Caitlin odpowie Dan'owi. Oby Ashton wrócił, bo bez niego jest tak... pusto :) Na pewno jeszcze nie raz zajrzę na Twojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  115. Ten blog jest cudny! :D
    Ciekawy jest i wciąga. Już nie mogę doczekać się następnej części.
    Masz talent :)
    Pozdrawiam i życzę jak najwięcej weny ; )
    S.

    OdpowiedzUsuń
  116. Chciałam Cię poinformować że nominowałam Cię do Liebsten Award :)
    Szczegóły zaraz tutaj http://historiataylor.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  117. Jestem na siebie zła, że odkryłam Twoje opowiadanie dopiero teraz! Jest świetne. Wszystkie rozdziały przeczytałam jednym tchem i cóż więcej mogę dodać... masz wielki talent dziewczyno! (; Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  118. miej litość dziewczyno i dodaj już następny rodział !!!

    OdpowiedzUsuń
  119. Jdjjjhdhjjdjd
    Przepraszam ze nie komentuje ale jestem tak wyciągniętą ze po prostu od razu idę czytać dalej @This__Is__Me_

    OdpowiedzUsuń
  120. Okay,popłakałam się, gdy Ashton powiedział, że to już koniec. Na jej miejscu rzuciłabym się na niego w tych drzwiach i płacząc błagała by został w moim życiu. Zaraz, zaraz Kaga... Co ty dajesz teraz? Haha. Zdecydowanie nie wszystko jest ze mną ok po tym opowiadaniu xD I kurde, Dan... Biedny... Kocham Cię. @psychictortoise

    OdpowiedzUsuń
  121. omg jakbym usłyszała od Asha że odchodzi to bym za nim pobiegła i szlochała żeby wrócił. jeju a Dan omg to słodkie ale nie będą razem, c'nie?

    OdpowiedzUsuń
  122. Ojejku Dan jaki kochany *__* tylko jak dla mnie trochę głupio, że się o to zapytał.
    Caitlin już tęskni za Cieniem. Ciekawa jestem kiedy wróci ;)

    OdpowiedzUsuń
  123. Geniusz, geniusz ;**

    OdpowiedzUsuń
  124. Świetny rozdział!!!Kurcze smutno mi się zrobiło gdy Ash powiedział,że to już koniec,.Mam nadzieję,że znów powróci :D

    OdpowiedzUsuń
  125. Omg. OMG. Spotkali się. Znaczy, nie do końca, no ale... Przyszedł do niej. Ona czuła jego dotyk. O. M. G.

    Dan! W co ty się wpakowałeś...Jak Ashton się dowie, to cię zabije!

    OdpowiedzUsuń

Irwinxhat